Ziemia obiecana 120 lat później…

05-08.05.2016.
Spędziliśmy cztery ciekawe dni jeżdżąc tramwajami grożącymi wykolejeniem i wędrując krzywymi chodnikami, uliczkami pamiętającymi czasy Reymonta. Łódź, rodzinne miasto min. Tuwima i Jana Karskiego, polskiego filmu i polskiego przemysłu włókienniczego. Kiedyś zwane ‘miastem tysiąca kominów’, dziś to miasto szukające nowej tożsamości po latach niedoceniania i niedoinwestowania.
Byliśmy min. na żydowskim cmentarzu i na obiedzie w żydowskiej, doskonalej restauracji. W ‘Białej Fabryce’ Ludwika Geyera i ‘Manufakturze’ – centrum rozrywkowo kulturalnym na terenie starej fabryki. W pałacu ‘Poznańskich’ – wzorze funkcjonalności w przepychu i Karola Scheiblera – tu bawiliśmy się w rozpoznawanie wnętrz znanych z kultowych polskich filmów.

w łódzkiej dętce w poszukiwaniu echa…

I znowu przekonaliśmy się, ze nie zawsze polskie miasta były w ‘ogonie’ światowego postępu, Łódzka ‘Dętka’ to oryginalny przykład przemyślnej spłuczki miejskiej kanalizacji.
Na koniec spotkaliśmy się z kolegami z Łódzkiego PTTK, Koła Przewodników im. Rajmunda Rembielińskiego. Międzyklubowe rozmowy w niezobowiązującym wnętrzu pofabrycznej piwnicy – dzis klimatycznej restauracji – PTTK to ludzie z pasja, ponownie się w tej opinii umocniliśmy.
MRZ

Wiosenny spacer po ogrodzie Sanssouci.

W sobotę, 23.04.16 zwiedziliśmy Neue Kammern w ogrodzie Sanssouci w Poczdamie. Pogoda i nastroje dopisały. Było wiele wrażeń, które dostarczyła budząca się obenie do życia przyroda w ogrodzie Sanssouci i oczywiście sam pałac Neue Kammern.
Fryderyk Wielki spędzał każdą wolną chwilę w swojej letniej rezydencji Sanssouci, aby zgodnie z jej nazwą „bez troski“ delektować się tu pięknem przyrody, ogrodem, muzyką i rozmowami z zapraszanymi do pałacu gośćmi. Z czasem w gościnnej części pałacu Sanssouci zaczęło brakować miejsca, dlatego w latach 1771-75 wraz z architektem Ungerem przebudował Fryderyk Wielki Oranżerię, znajdujacą się po zachodniej stronie Sanssouci na Pałac gościnny, nazwanym Neue Kammern. Niektórzy to twierdzą nawet, że pałac Neue Kammern jest piękniejszy od samego pałacu Sanssouci.
Elżbieta Potępska

Fot. J.B.

Fot. J.B.

Szczecinek i okolica z OT PTTK Gubin.

08-10.04.2016.
7 osób z naszego klubu spędziło ten weekend bardzo intensywnie , z kolegami z gubińskiego Oddziału PTTK pojechaliśmy poznać historię i walory przyrodnicze obszaru pojezierza Drawskiego.
Autokar pełen doskonałego humoru i śpiewów przy akompaniamencie gitary, tak podróżują prawdziwi turyści. Ze śpiewem na ustach w piątek wieczorem dotarliśmy do Szczecinka a w sobotę od rana nasz przewodnik zaczął uzupełniać nasze braki w wiedzy, czym rożni się Szczecinek od… każdego innego miasteczka. Po obiedzie pojechaliśmy do Połczyna Zdrój a wieczorem były wspomnienia turystyczne i turystyczne śpiewanie szlagierów ogniskowych .

fot.KS

fot.KS


W niedziele zwiedziliśmy Borne Sulinowo, miasteczko które pojawiło się na mapach Polski 05.06.1993r. pomimo, że od lat 30-stych XX wieku było zasiedlone i intensywnie użytkowane.
Ciekawa bogata historia ale przede wszystkim piękna okolica, woda i lasy – już szykujemy się, by tam powrócić z kajakami.
MNM