Majówka na Wuhletal – część druga

Niedziela 12.06.2016. Tak jak poprzednio spotkaliśmy się na peronie S-5/U-5 Wuhletal i wyruszyliśmy w kierunku Köpenick. Pierwszym etapem wędrówki było wzgórze Biesdorfer Höhe /82 m/. Jest to dobrze zagospodarowane, obsadzone drzewami i krzewami dawne wysypisko śmieci i gruzu z wytyczoną drogą na szczyt i punktem widokowym. Pięknie, tylko wybujała o tej porze roku roślinność, utrudniła podziwianie okolic.
Po wspinaczce urządziliśmy mały piknik /koleżanka Ela zadbała o urozmaicenie/.
W dobrych nastrojach wyruszyliśmy dalej malowniczą trasą spacerową wśród drzew i krzewów wzdłuż rzeki Wuhle. Część uczestników zakończyła wędrówkę /ok.7,5 km/ w okolicy S-Bahn Köpenick, pozostali poszli pozdrowić od całej grupy Hauptmann’a von Köpenick.

fot. JAW

fot. JAW


To była bardzo udana wycieczka. Piękne tereny, dobra pogoda i miłe nastroje.
tekst: KW

Forst – Gubin – Eisenhüttenstadt

4-5 czerwca, sobota rano, pogoda typu – wspaniała, siedem osób z Klubu Berlin i dwie z GdpN ”Sąsiedzi”, dziewięć zapakowanych rowerów i wielka chęć na przygodę.
Miasto Forst nosi dumny tytuł Rosenstadt, zaczynamy więc od zwiedzania ogrodu różanego.

fot. A.K

fot. A.K

Potem wzdłuż Nysy na polską stronę – do ’’Pałacu Brühla w Brodach’’. Po obiedzie i po pokonaniu kolejnego odcinka urozmaiconej krajobrazowo drogi, osiągamy Gubin. Tu spotykamy się z naszymi petetekowskimi przyjaciółmi z Oddziału Gubin i niemiecką grupą rowerzystów z ADFC Laatzen.
Właśnie teraz Gubin i Guben obchodzą swoje coroczne święto. Wielki festyn po obu stronach granicznej rzeki, muzyka, dobre jedzenie, przyjazna atmosfera. Długi, niezapomniany wieczór.
fot. A.K

fot. A.K

Nazajutrz koledzy z PTTK Gubin są naszymi przewodnikami. Wraz z niemieckimi rowerzystami ruszamy w dalszą drogę. Legendarna trasa Oder-Neisse-Fahradweg. Rozległa przestrzeń, zieleń łąk i błękit nieba, rzeka i rozłożyste drzewa, ptaki i aromat ziół, gładka i lekko opadająca ścieżka rowerowa (jedziemy w dół rzeki) – jednym słowem – niebo dla rowerzystów!

Wczoraj we Forst Nysa zdawała się małą rzeczką, niemalże kajakową. Dzisiaj gdy w Ratzdorfie połączyła się z Odrą, to juz całkiem inny widok… koledzy z Gubina twierdza, że to … Odra wpada do Nysy. Zjeżdżamy z trasy aby odwiedzić Klasztor Cystersów w Neuzelle. Kto jest tutaj po raz pierwszy, przeżywa zachwyt. Niezwykłe miejsce – wnętrze kościoła to barok w swym wielkim rozkwicie. Pijemy pyszne piwo z przyklasztornego browaru!
Wracamy nad Odrę, jeszcze kilka kilometrów dzieli nas od Eisenhüttenstadt. Jest gorąco, prze dwa dni zrobiliśmy około 120km, szukamy miejsca do chłodzącej kąpieli. Ach jak przyjemnie! Godzina 17-sta, szkoda, trzeba ruszać do pociągu. Chcemy więcej taaakich wycieczek!!!
B.M.

Dzień Polonii 2016

22.05.2016.
Już po raz szósty spotkaliśmy się na Festynie Polonijnym.
Była okazja zaprezentować swoją działalność i porozmawiać z przyjaciółmi z wielu polskich organizacji. Przewodniczący Polskiej Rady Związku Krajowego w Berlinie, Pan Ferdynand Domaradzki zadbał o wiele atrakcji. Była prezentacja mazowieckiej gminy Węgrów, były specjalności polskiej kuchni i dużo dobrej muzyki. Imprezę zakończył występ zespołu BRAThANKi.
JAW

fot. JAW

fot. JAW

Nasz kolorowy punkt informacyjny, prowadziliśmy wspólnie z Andrzejem Klonem, wydawcą KONTAKTÓW, w których ogłaszamy swoje turystyczne propozycje.

Majówka na Wuhletal.

16.05.16. Spotkaliśmy się na stacji S-5 / U-5 Wuhletal i wyruszyliśmy w kierunku Ahrensfelde. Trasa była łatwa i spokojna. Wszędzie było widać kończące się przygotowania do nowego sezonu turystycznego. Cała wycieczka była podzielona na kilka odcinków i w wielu punktach krzyżowała się z liniami autobusowymi BVG, którymi w każdym momencie można było wrócić do centrum miasta.

fot. JAW

fot. JAW


Pomiędzy Köpenick a Ahrensfelde rozpościera się piękny teren, który kojarzy się wielu z nas z „dalekim wschodem”. To właśnie Wuhletal. Ponad 10 lat temu rozpoczęto prace nad przywróceniem między ogromnymi blokami mieszkalnymi, naturalnego środowiska i przyrody. Dziś widać już efekty. Naprawdę, można było się zdziwić.
JAW