Udane zakończenie tygodnia z naszym klubem….

W piątek, 21 sierpnia, przeżyliśmy włoski wieczór podczas koncertu AL BANO i Romina Power. Było pięknie i romantycznie. Przeboje naszej młodości w oryginalnym wykonaniu cudownej pary włoskich piosenkarzy.
Już następnego dnia, w sobotę 22.08 wybraliśmy się na spacer historyczny pt. „Wokół odbudowy Zamku Królewskiego w Berlinie” W 2019 roku ma być zakończony proces odbudowy i rekonstrukcji największego i zarazem najcenniejszego obiektu historycznego w Berlinie – zamku królów pruskich, siedziby rodziny Hohenzollernów.
Trzeciego dnia, w niedzielę 23.08 – wycieczka do parku Jungfernheide.

fot. JAW

fot. JAW


Mieliśmy okazję podziwiać jeden z największych parków miejskich w centrum Berlina. Odkryliśmy kilka pięknych miejsc, dowiedzieliśmy się o pochodzeniu nazwy tego obszaru zieleni. Na koniec odwiedziliśmy rodzinę żółwi błotnych wygrzewających się w letnim słońcu. A było to w centrum ogromnej aglomeracji miejskiej – w Berlinie.

Ogółem w tych trzech imprezach turystycznych, wzięło udział 68 osób – członków oraz sympatyków naszego klubu.
Tekst. JAW.

Großer Müggelsee rowerowo.

27.06.15. Nasi koledzy Ula i Waldemar tym razem zaprosili nas na wycieczkę dookoła jeziora Großer Müggelsee. Nie wiecie gdzie to jest? Cóż, a Berliner Forst Köpenick brzmi bardziej znajomo? Tam właśnie znajduje się to przepiękne jezioro otoczone landszaftem jak z pocztówki.

Rowerami nie jest to ani daleka ani trudna wyprawa. Pogoda dopisała, nie było upału a deszcz spadł jak cala grupa spokojnie ulokowała się w powrotnym S-Bahnie. Koledzy tym razem nie śrubowali tępa, był czas na podziwianie przyrody ale też na przerwę na małe co-nieco. Bardzo mile spędzona sobota.

Wystawa THE WALL – ASISI PANORAMA BERLIN

11.06.2015, kolejna wystawa panoramiczna pana Asisi na Checkpoint Charlie.
…tego już nie będzie, to już było…./Berliński Mur/
W siedemnaście osób odwiedziliśmy to historyczne miejsce i popatrzyliśmy na historyczną panoramę.

fot: JAW

fot: JAW

Mamy nadzieje, ze ”taki” Berlin będziemy oglądać tylko na starych zdjęciach i pocztówkach. Niektórzy z nas dokładnie pamiętają czasy, kiedy przejście na drugą stronę ulicy groziło rozstrzelaniem…
To wszystko działo sie jeszcze 26 lat temu.
tekst.JAW

Pfingsten Wochenende 2015

23, 24 i 25 05.2015. drugi długi, majowy weekend.
Trzy dni, różne kierunki, różne stopnie trudności i odległości dały możliwość swobodnego wyboru. Każdy mógł wybrać coś dla siebie; Żagań, Wannsee lub Karow.
Z tych trzech propozycji skorzystało ponad 40-osób ! /członków naszego klubu i sympatyków /

Kościół na Karow, Berlin, Niemcy

fot. M.RZ

Bardzo dziękujemy koleżankom z wędrowki Ahrensfelde – Karow za turystyczne podejście do tego spaceru oraz za prawdziwy turystyczny piknik.. na skraju drogi!
Zrobiliśmy zaplanowane 11km, do celu doszła cala siedemnastoosobowa grupa która wystartowała w Ahrensfelde.

Niedzielny spacer na Wannsee.. wydawało by się, że tam już nic nowego odkryć się nie da.
A jednak… stylizowany na prawosławną cerkiew, kościół Piotra i Pawła, surowa w swej urodzie tzw. Brama Myśliwska oraz romantyczny Pałacyk Glienicke. Idąc spacerowym krokiem, szesnastoosobowa grupa doszła do celu swojej wędrówki…Glienicke Brücke – mostu szpiegów. Janek, opowiedział o historii budowy tego mostu i jego roli podczas okresu tzw. zimnej wojny w Europie.
Ciekawa, pełna wrażeń, niedzielna wyprawa ku naturze.
Tereny wokół romantycznego jeziora Wannsee są zawsze warte ponownego odwiedzenia.

Wyprawa do Żagania wymaga paru slow więcej. Oprócz 28km. wędrówki wśród lasów i wzdłuż rzeki Bóbr, z przejściem przez elektrownię wodną w Gryżycy, byliśmy w muzeum Obozu Jenieckiego – Stalag Luft IIII i przeszliśmy się po lesie w którym zachowały się szczątki po barakach i gdzie znajduje sie pamiątkowy ślad po podziemnym tunelu sławnej, choć ostatecznie tragicznej, ucieczki z obozu.

żagan polska

fot. M.RZ

Samo miasto Żagan też zasługuje na uwagę. Spokojne, trochę senne z kilkoma ciekawymi kościołami i zespołem pałacowym Lobkowitzów zrobiło na nas dobre wrażenie. Dobry obiad zaś, zimne piwo i transport busikiem, całej dziesiątki uczestników z Żagania do Forst skąd mieliśmy już pociąg, pomogło dobremu wrażeniu pozostać.

tekst: M.RZ.