Jesienny spacer.

Na wrzesień zaplanowaliśmy jesienny spacer po mało znanym parku w dzielnicy Treptow.
Niektórzy z nas przyszli tu po raz pierwszy, wrażenie było niesamowite.
Odbyliśmy krótką podróż w dawno zapomnianą epokę Stalina i czasów pierwszych lat powojennych.
Zacznijmy jednak od poczatku..
Treptower Park to prawie 10 hektarów zieleni na wschód od mostu Oberbaumbrücke. Nieoczekiwanie zza drzew dostrzegliśmy szarość kamiennych monumentów rodem z czasów czerwonej dyktatury. Trzymetrowa postać kobiety mająca symbolizować Matkę – Ojczyznę, dwunastometrowy, ważący ponad 70 ton monumentalny żołnierz – oswobodziciel, depczący swastykę i niosący dziecko na ręku, mały pawilon z ciekawą mozaiką i sarkofagi z cytatami słów Józefa Stalina…i wszystko to w pięknej, na pozór dzikiej zieleni.

fot: MRZ

fot: MRZ

Na zakończenie powrót do codzienności; napiliśmy się wyśmienitej kawy, w letniej kawiarence na, pamiętającej czasy NRD, ‘’Insel der Jugend’’. Taki jest Berlin; piękny i zaskakujący.
JAW.

Zabawa bez granic,

Zabawa bez granic,
zabawa ponad granicami…

Jesienny Festyn Polonijny już za nami. Zaplanowano go na niedzielę 11 września a pod względem temperatury i natężeniem promieni słońca było tak, jak w upalne lato. Powyżej +30°C i słońce, słońce.

fot. JAW

fot. JAW

Było wiele atrakcji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Każdy mógł znaleźć coś interesującego. Dla najmłodszych Nasz klub przygotował czytanie bajek. Dla starszych dzieci i osób dorosłych zorganizowaliśmy konkurs wiedzy o Berlinie i Wrocławiu – tegorocznej Europejskiej Stolicy Kultury.
Trzeba było odpowiedzieć na 30 naprawdę trudnych pytań. Dla tych, którzy wiedzieli najwięcej, przygotowane były atrakcyjne nagrody.
Nasz punkt informacyjny prezentował wiele ciekawych, atrakcyjnych wydawnictw na temat walorów turystycznych Polski.
Następny Festyn Polonijny planowany jest na maj przyszłego roku, z udziałem naszego klubu… oczywiście.
JAW

Kleinmachnow i Neue Hakeburg.

Zgodnie z zapowiedzią podaną w sierpniowych „Kontaktach“ powędrowaliśmy 21.08.2016 r. do Kleinmachnow / Hakeburg. Pośród starych dębów i lasów odnaleźliśmy miejsce, które w VIII – XII wieku zamieszkiwali Słowianie.

fot. E.P

fot. E.P

Dzisiaj archeolodzy doszukali się tutaj pozostałości po starym Hakeburg, zbudowanym na wcześniejszym słowiańskim grodzie. Obecnie trwa odbudowywanie starego Hakeburg, który za czasów panowania Hohenzollernów przeżywał największy swój rozkwit. Należy tu również dodać, ze ród Hake był bardzo zaprzyjaźniony z panującymi Hohenzollernami. Następnie dotarliśmy do nowego Hakeburg, pięknie położonego nad jeziorem na wzgórzu Seeberg, który jeszcze w latach 80-tych tętnił życiem. Spotykała się w nim śmietanka towarzyska na koncertach, odczytach i seminariach. Dzisiaj niestety podupadł, ponieważ stał się ofiarą sporów o własność.
E.P